Aleksandra Wiencek, Kierownik stacji w Kędzierzynie-Koźlu

Mam na imię Aleksandra i od kwietnia 2014 r. pracuję jako kierownik na stacji paliw w Kędzierzynie-Koźlu. Moja przygoda z tą pracą zaczęła się jednak znacznie wcześniej i sięga 1998 roku. To właśnie wtedy w naszym mieście powstała stacja Shell. Miałam to szczęście, że udało mi się zatrudnić w niej jako kierownik zmiany. Było to spore wyzwanie, ponieważ nigdy wcześniej nie pracowałam w takiej branży. Szybko okazało się jednak, że to praca wprost stworzona dla mnie. Dzięki pomocy moich kolejnych przełożonych zdobyłam wiedzę, a doświadczenie to przydało mi się następnie w całej karierze zawodowej.

Zmiany to jedyna pewna rzecz w naszym życiu. W 2004 roku rozstałam się z firmą Shell, by spróbować sił we własnym biznesie. Tak minęło kolejne 10 lat, ale już nigdy nie rozstałam się z handlem. Wiosną 2014 roku nadarzyła się okazja powrotu, a ja nie wahałam się ani przez chwilę. Teraz jestem kierownikiem stacji.

Mogę śmiało powiedzieć, że jestem spełniona zawodowo i nie zamieniłabym tej pracy na żadną inną. Lubię motywować ludzi, szukać rozwiązań. Mam wielką satysfakcję, gdy pracownicy przychodzą do mnie prosząc o pomoc, poradę i wsparcie. Sama również mogę liczyć na nie na wielu płaszczyznach i każdemu życzę podobnych relacji w pracy.

Violetta Wasiak, Kierownik stacji w Chorzowie

Od pierwszego dnia, gdy zaczynałam pracę na stacji paliw Shell minęło niemal 19 lat. 

W 1998 roku pierwsze kroki na stacji stawiałam jako Kasjerka i już po 3 latach awansowałam na stanowisko Kierownika Stacji. 

Ta rola to nie tylko zarządzanie obiektem, to przede wszystkim praca z ludźmi. Od wspólnych relacji zależy sukces wszystkich nas. Dlatego stawiam na profesjonalne szkolenia i jasną komunikację, a jednocześnie wzajemny szacunek. Praca z ludźmi daje mi energię, którą przekuwam w sukcesy mojego zespołu.

Jako kierownik odpowiadam za poprawne funkcjonowanie administracyjno-księgowe stacji. Choć wydaje się to monotonne zajęcie, zdecydowanie nie ma w nim rutyny. Każdy dzień jest inny i przynosi inne wyzwania. 

To nie tylko moja praca, ale też pasja, która daje mi dużo satysfakcji. Minęło prawie 19 lat, a czuję jakby to był zaledwie rok.

Piotr, Zastępca kierownika stacji w Skierniewicach

Moja przygoda z marką Shell zaczęła się w 2002 roku, gdy dotychczasowa stacja, na której byłem zatrudniony przekształciła się w stację Shell. Przygoda to nieprzypadkowe słowo! Dzięki pracy tutaj miałem okazję poznać Mistrza Świata Formuły 1 podczas V-POWER DAY w Poznaniu, a wkrótce potem wyjechać na tor Formuły 1 na Węgrzech. Wiem, że moje starania nie idą na marne, co każdego dnia staram się udowadniać wynikami. Miałem to szczęście, że właśnie dzięki nim Shell zafundował mój wyjazd na Węgry.

Do wszystkiego, co robię podchodzę z zaangażowaniem i pomysłowością, i właśnie tak staram się pracować. Zależy mi jednak nie tylko na wynikach, ale też świetnej atmosferze pracy, wśród koleżanek i kolegów. To dzięki niej każdy dzień w pracy to przyjemność. Wygląda na to, że idzie mi całkiem nieźle, bo w 2015 roku zostałem awansowany na stanowisko zastępcy kierownika.

Rafał Fabisiak, Zastępca kierownika stacji w Sochaczewie

Od ponad roku jestem zastępcą kierownika stacji paliw Shell, zaczynałem jednak jako pracownik podjazdu. Przez kilka lat zajmowałem się tankowaniem samochodów, pomaganiem i doradzaniem klientom w drobnych technicznych kwestiach, jak sprawdzanie ciśnienia opon, poziomu oleju w silniku, czy doborze odpowiednich płynów i produktów do samochodu. 

Ten czas wspominam bardzo dobrze. Lubię doradzać klientom, a gdy zadowoleni z obsługi wracają ponownie to dowód, że warto się starać. Zwłaszcza że za dobre wyniki Shell nagradza swoich pracowników. W 2013 roku zafundowano mi wyjazd do Włoch, do fabryki i Muzeum Ferrari w Maranello. 

Pozytywne nastawienie pomaga jednak nie tylko w czysto służbowych obowiązkach. Ja jestem tego doskonałym przykładem. Pewnego dnia, w samochodzie, który pojawił się na podjeździe, zauważyłem w jednym z kół bardzo niskie ciśnienie. Zaproponowałem pomoc przy obsłudze kompresora, a klientka była na tyle zadowolona z obsługi, że chciała mnie wynagrodzić napiwkiem. Nie miała przy sobie jednak żadnej gotówki, dlatego obiecała, że wróci. Dotrzymała obietnicy. Teraz przyjeżdża na stację regularnie, jednak już jako pani Fabisiak - moja żona.

Od niedawna pracuję jako zastępca kierownika stacji paliw. Nowe stanowisko zobowiązuje, dlatego staram się ciągle rozwijać swoje kwalifikacje. Skończyłem studium z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, a obecnie studiuję zarządzanie. Wszystko po to, by jeszcze lepiej wykonywać swoje obowiązki.

Inni Pracownicy:

Wioleta Rosińska, Kierownik Stacji Shell Port Gdynia

Przygodę z Shell zaczęłam 9 lat temu. Miała to być przejściowa przygoda, prowadząca do znalezienia pracy w zawodzie. Choć nie planowałam zostać na stacji paliw tak długo, do dziś jestem szczęśliwym pracownikiem Shell. Przez pierwsze dwa lata pracowałam jako kasjerka, i właśnie to dało mi lepszy start na stanowisku kierowniczym, na którym pracuję już 7 lat.

Justyna, Kasjerka, Stacja Shell w Załuskach 

Ta praca nauczyła mnie przede wszystkim kontrolowania emocji, wsłuchiwania się w potrzeby klientów, stabilizacji i odpowiedzialności. Dla mnie kontakt z ludźmi jest najważniejszy.

Adrian, Pracownik podjazdu, Stacja Shell w Załuskach

W tej pracy nie ma monotonii. Codziennie spotykam nowe twarze, często znanych ludzi, aktorów i polityków. Większość z nich jest zadowolona z jakości obsługi i często do nas wraca.

Michał Strąk, Kierownik Stacji Shell Dąbka i Sopocka

Pracę w firmie Shell zaczynałem od kasjera, następnie zostałem przeniesiony na podjazd. Po 2 latach pracy awansowałem na stanowisko zastępcy kierownika. Teraz sam jestem kierownikiem. Myślę, że jestem żywym przykładem na to, że sumienna i uczciwa praca przynosi efekty.

Więcej w sekcji Kariera

Nagrody dla najlepszych

Wszystko o szkoleniach, które przygotowują do wykonywania obowiązków służbowych oraz konkursach “Herosi Shell” i “PMTDR Smiling Stars” dla pracowników.